Wszystko już było! Czy jest potrzeba innowacyjności w edukacji?

W pierwszych słowach mego listu…

Słowa innowacyjność i kreatywność są wymieniane przy każdej okazji, gdy mówimy o edukacji, także w odniesieniu do nauczania języków obcych. Okazuje się, że wiele nowych rozwiązań (w tym na przykład nowa usługa językowa), może być wymyślonych i zaprojektowanych w sposób innowacyjny, choć w zasadzie możemy mieć przekonanie, że WSZYSTKO JUŻ BYŁO i nic nowego się już nie pojawi w naszej branży.

Jeżeli szukasz pomysłów na przyciągnięcie nowych kursantów, chcesz poprawić komunikację z rodzicami, zastanawiasz się, jakie usprawnienia wprowadzić, żeby zachwycić kursantów / uczniów / współpracowników / rodziców, dobrym rozwiązaniem wpierającym ofertę szkoły może być metoda Design Thinking (myślenia projektowego).

Nauczyciel ma problem. Metodyk ma problem.

Pomyśl, jak często zdarza Ci się, że próbujesz rozwiązać trudność związaną na przykład z:

  • grupami na zróżnicowanym poziomie,
  • spadającą motywacją grupy,
  • spadającą motywacją własną (!),
  • nowym uczniem, który od początku potrzebuje indywidualnej pomocy,
  • lektorem, który nie wyrabia się z materiałem,
  • samozachwytem lektora,
  • wielokrotnymi prośbami, aby nauczyciel zmienił swoje zachowanie,
  • rodzicami, którzy “wiedzą lepiej”, demotywujący własne dzieci (“on i tak się nie nauczy, ale możecie próbować”).

Brzmi znajomo?

Jeśli tak – zainteresuj się metodą Design Thinking. Daje ona pewność, że każdy może być częścią tworzenia lepszej, zaskakującej rzeczywistości w szkole. Szkoły w Polsce stoją przed coraz nowymi wyzwaniami każdego dnia – od informacji zwrotnej dla nauczycieli, przez metody pracy z uczniem, bezpieczeństwo, po dzienne plany lekcji. Często wyzwania, z którymi masz do czynienia jako nauczyciel / właściciel / metodyk są rzeczywiste, skomplikowane i zróżnicowane. I jako takie wymagają one nowej perspektywy, nowych narzędzi i nowego podejścia. Design Thinking jest jednym z nich.

Jakie są główne założenia metody Design Thinking?

  • koncentrujemy się na finalnym użytkowniku a nie na tym, czego my potrzebujemy
  • próbujemy zrozumieć jego uświadomione / nieuświadomione potrzeby
  • budujemy interdyscyplinarne zespoły​ – dzięki nim patrzymy na problem z wielu perspektyw
  • eksperymentujemy, testujemy hipotezy
  • budujemy prototypy
  • zbieramy feedback od użytkowników i zmieniamy – w nieskończoność

Metoda Design Thinking to proces, który łączy w sobie kreatywność i innowacyjność, skupiając się na potrzebach przyszłych odbiorców Twojej szkoły (np. uczniów, nauczycieli, rodziców). Powstaje w ten sposób praktyczne rozwiązanie, które jest atrakcyjne, bo skoncentrowane na człowieku – odbiorcy – prawdziwym z krwi i kości a nie jakimś wymyślonym osobniku, którego świat nie widział. Sam proces Design Thinking porządkuje w kolejnych krokach narzędzia, które można wykorzystać do stworzenia genialnych rozwiązań:

  • Empatia: dla kogo?
  • Diagnoza potrzeb: po co?
  • Generowanie pomysłów: co?
  • Prototypowanie: jak?
  • Testowanie: czy?

Zapraszam do jednej z najważniejszych kwestii dotyczących Design Thinking: dobrego zadawania pytań.

Mówi się, że Einstein stale powtarzał: “Gdybym tylko znał właściwe pytanie…”. W tym rzecz. Sformułowanie problemu jest często ważniejsze od jego rozwiązania a niemożność znalezienia odpowiedzi często wynika ze źle zadanego pytania.

A co w tym trudnego, można zawołać. Jeśli to jako pierwsze przyszło Ci do głowy, zdecydowanie powinieneś czytać dalej!!! W Design Thinking kwestionujemy wszystkie “obiegowe mądrości” i stany zastane. A takimi właśnie stanami żyje nasza szkoła i w takich stanach często spędzamy większość naszych dni. W tym “co zawsze” i w tym “co nigdy”. W tym, co “da się” i tym, czego “nie da się”. Takiemu podejściu DT mówi stanowcze nie! A ja razem z nim 🙂

Zawsze zapala mi się czerwona lampka w głowie, kiedy słyszę płynące (z ust własnych lub innych osób) torpedujące kreatywność zwroty. Kiedy słyszę, że czegoś się nie da zrobić bo zawsze robimy inaczej  – natychmiast mam ochotę krzyknąć: NIE, NIE, NIE!!! Właśnie teraz to zróbmy!!!

Nie chcę wyjść na głupka. 

No tak, to jedna z głównych przyczyn, dla których nie zadajemy wystarczająco dużo pytań. A co jeśli inni nauczyciele pomyślą, że ze mną coś nie tak? A co jeśli klient pomyśli, że jestem nieprofesjonalny? Ten sposób postrzegania siebie i rzeczywistości trzeba jak najszybciej w sobie zmienić i otworzyć drzwi do jak największej ilości dobrych (!!!) pytań. Ich duża ilość, także tych teoretycznie banalnych i oczywistych, świadczy o wysokiej samoocenie i nastawieniu się na prawdziwe znalezienie rozwiązania. Nie przejmuj się tym, co pomyślą inni. I taj nie masz na to żadnego wpływu.

Jakie pytania zadawać? Jakich nie warto? 

Wyobraź sobie sytuację, którą chcesz innowacyjnie przebadać i znaleźć kreatywne rozwiązanie, przykładowo: “konkurencja skopiowała mój pomysł na kurs”, lub “lektorzy w mojej szkole chcą wprowadzać żadnych nowości” lub “moi uczniowie stracili motywację do nauki”.  Chcesz znaleźć rozwiązanie zadając dobre pytania (na treningu ćwiczymy Burzę Pytań, genialne narzędzie twórczych menadżerów i metodyków). Pamiętaj: wykreśl ze swojego słownika słowo “czy”. Zadawaj pytania:

  • Jak? Jak mogę się zabezpieczyć przed kopiowaniem moich pomysłów w przyszłości? Jak duży to jest w rzeczywistości problem, że lektorzy nie lubią nowości? Jak dobrze postrzegana jest na rynku moja konkurencja w stosunku do mojej szkoły? Jak dużo szkody wyrządził mojej szkole fakt skopiowania? Jak poznaję to, że uczniowie są demotywowani? Jak informuję lektorów o nowościach? itd
  • Co? Co dokładnie zostało skopiowane? Co nie zostało skopiowane? Co myśli klient? Co myśli lektor? Co widzi uczeń? Co to mówi o Twojej konkurencji? Co naprawdę próbuje zrobić lektor nie wprowadzając nowości? Co konkurencja myśli o Tobie, kopiując Cię? Itd
  • Kiedy? Kiedy konkurencja wpadła na ten pomysł? Kiedy pomysły nie są kopiowane? Kiedy informuję lektorów o nowościach w szkole? Kiedy najczęściej uczniowie tracą motywację? Itd
  • Dlaczego? Dlaczego akurat Ciebie i Twoją szkołę skopiowano? Dlaczego nie skopiowano innej szkoły? A dlaczego nie porozmawiać o tym z konkurencją? Itd
  • A co jeżeli? A co jeżeli to by się nigdy nie stało? (uwielbiam to pytanie!!! Wielokrotnie w trudnych sytuacjach pomaga mi najbardziej ze wszystkich dotrzeć do odpowiedzi, której najbardziej szukam).

Burza dobrych pytań daje zaskakujące rezultaty. Wielokrotnie w samym pytaniu tkwi 3/4 odpowiedzi. Trzeba tylko dać sobie czas na zasadnie ich tak dużo, jak tylko się da. Tych dobrych!

Fundamentalne pytania 

W odkrywaniu twórczych rozwiązań najważniejsze jest dobre rozpoznanie sytuacji tu i teraz. Osoby działające w metodologii DT często, by ją poznać, zadają sobie fundamentalne pytania:

  • “Gdzie tkwi prawdziwy problem?”
  • “Co ta osoba naprawdę chce uzyskać?”
  • “Co jest najważniejsze?”
  • “Gdzie tak naprawdę coś przeszkadza?”
  • “Co by było gdyby ta sytuacja nigdy się nie wydarzyła?”
  • “Dlaczego jest to dobre?” / “Dlaczego nie jest to dobre?”

Czy ekscytuje Cię negowanie status quo?

Mnie bardzo. Uwielbiam mówić “sprawdzam”. Nie zawsze jest to miłe, często nie jest to przyjemne. Ale zawsze prawdziwe!!! Po serii dobrych pytań Ty i Twoja szkoła staniecie “w prawdzie” – kiedy status quo zostanie zanegowane i kiedy na nowo zbudujecie swój kurs / swoją usługę.

Autorka: Luiza Wójtowicz-Waga

There are no comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Start typing and press Enter to search

Shopping Cart